Samochodowe trzypunktowe pasy bezpieczeństwa to obok poduszek powietrznych najważniejsze wyposażenie pojazdu, które wspiera bezpieczeństwo pasażerów i chroni ich przed skutkami kolizji i wypadków drogowych. Ten szwedzki wynalazek uratował życie ponad miliona osób na całym świecie i jest uznawany za jeden z najważniejszych patentów w historii automobilizmu. Pasy często ratują życie, ale nie oznacza to, że wokół nich nie funkcjonują żadne mity. Co zatem warto o nich wiedzieć?
Po co zapinać pasy?
Czy trzeba zapinać pasy, skoro we wszystkich nowych pojazdach są poduszki powietrzne? Tak, bo chociaż poduszka powietrzna chroni głowę i klatkę piersiową przed uderzeniem w kierownicę, deskę rozdzielczą lub przedni słupek, to jedynie prawidłowo zapięte pasy zabezpieczają całe ciało i chronią przed wypadnięciem z pojazdu, np. w przypadku zderzenia lub dachowania. Trzypunktowy pas bezpieczeństwa stanowi zatem najlepszą ochronę przed urazami zarówno w przypadku kierowcy, jak i pasażerów. Ponadto zapięte pasy samochodowe nie tylko zwiększają szansę przeżycia wypadku samochodowego, ale także – o czym rzadko się mówi – mogą wspomagać kierowcę w trakcie jazdy, ponieważ dobre usytuowanie ciała w fotelu oznacza lepsze wyczucie ruchów pojazdu i precyzyjniejsze kierowanie nim.
Zapięcie pasów jest ważne także w przypadku pasażerów, bo chroni przed skutkami wypadków zarówno ich, jak i kierowcę lub pasażera siedzącego z przodu pojazdu. Podczas nagłego hamowania i zatrzymania pojawiają się przeciążenia, które „zmieniają” wagę przedmiotów i pasażerów znajdujących się w aucie. Duże przeciążenia sprawiają, że np. podczas zderzenia czołowego dwóch pojazdów przy prędkości 64 km/h, w wyniku nagłego zatrzymania, ciało pasażera ważącego 76 kg, który podróżuje bez zapiętych pasów, uderza na przednie siedzenie z siłą ok. 2,5 tony[1]. Oznacza to, że w przypadku poważnego wypadku, niezapięty pasażer z tylnego siedzenia może przełamać oparcie przedniego fotela i staranować osobę siedzącą przed nim.
Co mówią przepisy?
Kolejny powód do zapinania pasów wynika z tego, że czynność ta jest obowiązkowa (zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów), o czym mówi art. 39 ust. 1 prawa o ruchu drogowym: „Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są zobowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy”. A zatem wszystkie osoby podróżujące pojazdem (z wyjątkami przewidzianymi przez ustawodawcę), które zajmują miejsca wyposażone w pasy[2], powinny je zapiąć, zanim pojazd ruszy. Za niezapięcie pasów ukarani mogą być zarówno kierowca (mandat w wysokości 100 zł oraz 5 punktów karnych), jak i pasażerowie. Kierowca może także zostać ukarany za niedopilnowanie zapięcia pasów u przewożonych pasażerów (mandat w wysokości 100 zł oraz od 5 do 8 punktów karnych), chyba że jego wezwanie do zapięcia pasów zostało przez pasażerów zignorowane, a kierowca nie jest tego świadomy.
Pasy bezpieczeństwa – jak je zapinać?
Tylko prawidłowo zapięte pasy bezpieczeństwa chronią we właściwy sposób. Przede wszystkim warto poprowadzić pasy jak najbliżej ciała. Dlatego jeśli mamy na sobie ciepłe i grube okrycie, lepiej je zdjąć (albo chociaż rozpiąć). Po zapięciu pasów należy naciągnąć pas piersiowy, żeby zminimalizować jego opadanie przez ramię oraz wykluczyć luzy, które mogą pojawić się na całej długości taśmy. Należy także dopasować – w zależności do budowy i wysokości ciała – górny punkt mocowania pasów bezpieczeństwa (na bocznym słupku), tak aby:
• pasy na całej długości płasko przylegały do ciała – ich skuteczne działanie zależy od tego, jak dobrze opinają ciało (im ściślej, tym bezpieczniej);
• pas piersiowy przebiegał nad środkiem barku, a nie na wysokości szyi, a następnie przechodził przez środek mostka;
• pas biodrowy opinał biodra jak najniżej w stosunku do brzucha, czyli przechodził na wysokości miednicy i opierał się na kościach biodrowych – to ważne, ponieważ w przypadku pasa biodrowego, który przebiega nad kolcami biodrowymi (po brzuchu), podczas zderzenia może dojść do tzw. nurkowania, czyli wślizgiwania się ciała pod pas.
Pasy bezpieczeństwa – odepnij się od mitów
Chociaż statystyki pokazują, że stosowanie pasów bezpieczeństwa zmniejsza ryzyko ciężkich obrażeń i ofiar śmiertelnych, to wokół pasów wciąż krąży wiele mitów. Dlatego obalamy niektóre z nich.
#1 MIT: LEPIEJ WYLECIEĆ NIŻ UTKNĄĆ
W czasie wypadku (w większości przypadków) wcale nie jest lepiej wypaść z auta niż pozostać w nim (nawet w wyniku zakleszczenia). Statystyki pokazują bowiem, że w przypadku wypadnięcia przez przednią szybę ryzyko odniesienia ciężkich obrażeń jest aż 25-krotnie większe, a ryzyko utraty życia wzrasta sześciokrotnie.
#2 MIT: PRZY MAŁEJ PRĘDKOŚCI NIE POTRZEBA PASÓW
Zapinanie pasów na drogach lokalnych i miejskich jest tak samo ważne, jak zapięcie ich przed podróżą po autostradzie lub drodze szybkiego ruchu. Nagłe zatrzymanie pojazdu, będące wynikiem uderzenia – nawet jeśli samochód poruszał się z dozwoloną prędkością, np. 50 km/godz. – generuje na tyle znaczące przeciążenia, że bezwładne ciało może być wyrzucone z siedzenia z siłą nawet 1 tony. W tym przypadku uderzenie w stały element samochodu, np. w słupek, może okazać się poważne w skutkach.
#3 MIT: PODUSZKA POWIETRZNA WYSTARCZY
Nie wystarczy. Owszem, może ona zmniejszyć ryzyko śmierci w wypadku nawet o 50%, ale jedynie wówczas, gdy pasażerowie mają zapięte pasy bezpieczeństwa. Pasy bezpieczeństwa posiadają pirotechniczne napinacze, których zadaniem jest ustabilizowanie ciała podczas wypadku – w taki sposób, aby znajdowało się ono w optymalnej pozycji do otwarcia się poduszki powietrznej. Poduszka, która zadziała przy niezapiętych pasach, może spowodować poważne obrażenia i nie spełnieni prawidłowo swojej funkcji ochronnej.
#4 MIT: PASY SĄ NIEBEZPIECZNE W CIĄŻY
Kobieta w widocznej ciąży – z uwagi na trudności związane z dużym brzuchem – jest zwolniona z obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa, ale zapis ten nie jest sugestią, aby rezygnować z pasów, a jedynie uwolnieniem od obowiązku zapłacenia mandatu w przypadku kontroli drogowej. Tymczasem warto pamiętać, że ciężarna nadal jest lepiej chroniona podczas wypadku, gdy ma zapięte pasy.
Podsumowując: warto weryfikować mity dotyczące bezpiecznej jazdy i stosowania pasów. Bo trzypunktowe, biodrowo-ramienne pasy bezpieczeństwa, chociaż są wynalazkiem, który ma już ponad 60 lat, nadal nie mają sobie równych, dlatego współcześnie są powszechnie stosowane w motoryzacji. To właśnie zastosowanie pasów bezpieczeństwa było kamieniem milowym w kontekście poprawy bezpieczeństwa osób podróżujących samochodami osobowymi i nie tylko. Z tego powodu nowoczesne auta coraz częściej posiadają systemy przypominające kierowcy i pasażerom o zapięciu pasów, które – jak pokazują m.in. policyjne statystyki – potrafią uratować życie[3].
[1] Wg danych Przemysłowego Instytutu Motoryzacji PIMOT.
[2] To, które pojazdy muszą mieć pasy bezpieczeństwa określa pkt. 7, §11 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia.
[3] W latach 2009-2013 u 648 zabitych i 1641 rannych (kierujących i pasażerów) stwierdzono brak zapiętych pasów, zaś w 2013 r. – u 133 zabitych i 257 rannych. Liczby te mogą być zaniżone z powodu trudności w rozpoznaniu na miejscu wypadku faktu niestosowania przez uczestników ruchu tego rodzaju zabezpieczeń (https://www.krbrd.gov.pl/uchwala-krbrd-w-sprawie-przyjecia-rekomendacji-dotyczacych-zwiekszenia-liczby-osob-stosujacych-pasy-bezpieczenstwa/).